Sprzedaż internetowa na rynkach zagranicznych to ogromna szansa dla e-commerce, ale i wyzwanie prawne. Każdy kraj ma własne przepisy oraz instytucje odpowiedzialne za ochronę konsumentów. W praktyce oznacza to, że nawet drobna niespójność w dokumentach sklepu może zostać uznana za naruszenie prawa.
W tym case study pokazujemy, jak ecommerce.legal wsparło klienta podczas kontroli zagranicznego organu, skutecznie broniąc go przed dotkliwymi konsekwencjami.
Do kontroli doszło, ponieważ w dokumentach sklepu klienta wskazano dwa różne adresy do zwrotów:
-
jeden w regulaminie sklepu,
-
drugi w zakładce Zwroty.
Dla organu kontrolnego ta rozbieżność była potencjalnym naruszeniem – uznano, że mogła ona wprowadzać konsumentów w błąd.
Nasze działania
-
Analiza zarzutów – zidentyfikowaliśmy podstawę prawną i sposób, w jaki organ interpretował przepisy.
-
Argumentacja prawna – przygotowaliśmy szczegółowe stanowisko, wskazując, że nie występuje ryzyko wprowadzenia konsumenta w błąd.
-
Działania naprawcze i compliance – po zakończonym sporze wdrożyliśmy systemową kontrolę spójności dokumentów.
-
Stała obsługa – klient pozostaje pod naszą bieżącą opieką prawną, co minimalizuje ryzyko powtarzania się podobnych sytuacji.
Rezultat
Dzięki naszej interwencji organ kontrolny bardzo mocno ograniczył wysokość kary, którą początkowo planował nałożyć. Klient uniknął poważnych strat finansowych, a jego działalność mogła być kontynuowana bez zakłóceń.
Co więcej, wdrożone procedury compliance sprawiły, że sklep jest obecnie zabezpieczony przed podobnymi problemami – zarówno w Polsce, jak i za granicą.
Wnioski
Ten przypadek pokazuje, że:
-
nawet pozornie drobne niespójności w dokumentach mogą wywołać reakcję organów,
-
profesjonalna obrona i argumentacja prawna potrafią realnie zmniejszyć konsekwencje finansowe,
-
stała obsługa prawna daje sprzedawcom spokój i przestrzeń do rozwoju biznesu.
